Akcja desperacja

Image

 

Pisanie bloga wydaje się być tak trudne jak pamiętnika, dziennika – najważniejsza jest systematyczność i konsekwencja. No cóż, dość podobnie jak w przypadku wychowywania dzieci. Za każdym razem sobie to obiecuję, postanawiam „będę konsekwentna” i za każdym razem znajdują się jakieś wyjątki, wykrętki, odstępstwa, występki. Takie postanowienia noworoczne, które zmienia się średnio raz na miesiąc. A może potrzebujemy większej determinacji? No tak, ale ciężko o większą determinację gdy pomyślimy o ukształtowaniu naszych dzieci. A swoją drogą, cóż to za sformułowanie „ukształtowanie dzieci”?! Jakby były z plasteliny, modeliny, gliny … no z gliny to ponoć są… naszej, a jeśli odnieść się do metafory biblijnej to nie tylko my maczaliśmy w tym palce (kto lepił z gliny, ten wie, że moczenie paluchów w wodzie jest konieczne). Wygląda na to, że nie miała baba kłopotów to zrobiła sobie dzieci, przygarnęła psa, założyła bloga i chce to wszystko ulepić, zlepić. Oby czasu starczyło na cieszenie się z tego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 
Facebook IconYouTube IconZobacz nas na G+Zobacz nas na G+Zobacz nas na G+