Bajka o Rozczarowanym Rumaku Romualdzie

FullSizeRender

Walentynki się zbliżają. Robią tup tup, patataj. Może ktoś czeka na rycerza na białym koniu? Ja właśnie czekam, ale konie, te mechaniczne, mu się popsuły, więc sama muszę po niego jechać. Pożyczonymi końmi, z nieletnimi stangretami na pokładzie, których musiałam nakarmić, a one w podzięce zrobiły mi konfetti z kukurydzianych flipsów. No i teraz mam tak ładnie w salonie…eeee znaczy się w komnacie, w mojej polnej wieży.

To ja budzę stangreta i hajda na koń po rycerza, a tu bajka. Bo dlaczego zawsze musi być na dobranoc?

No i konia z rzędem temu kto odgadnie co autor ilustracji (stangret starszy) miał na myśli :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 
Facebook IconYouTube IconZobacz nas na G+Zobacz nas na G+Zobacz nas na G+