Koniec lata z Sound Tropez, czyli audioterapia.

Illustration of a long shadow vinyl record with a pill

   

Miało być z pieśnią na ustach pożegnanie lata, a wyszło … jak zwykle. Powitanie jesieni z glutem, kaszlem, o pieśni zapomnijmy. Sąsiedzkie spotkanie i wspólne muzykowanie z bólem gardła i serca zamieniliśmy w rodzinne chorowanie. Znak „Uwaga! Epidemia!” powinien wisieć przy naszej furtce. Tylko Rudzik się ostał. No i myszy, ale też do czasu. One jako pierwsze wyczuły, że jesień, jesień. Wcale nie musiały wypatrywać dzieci zbierających liście … na WF (za Mumio). I właśnie przez te myszy przypomniały mi się cudne komiksy których słuchaliśmy (tak, to nie błąd) tego lata. A wszystko dzięki Sound Tropez. Ktoś u nich musiał mieć przebłysk geniuszu, by wpaść na pomysł udźwiękowiania komiksów. Nie czytam Thorgali i takich tam, ale ten pomysł jest dla mnie powalający, że nie wspomnę o radości tej części klientów niedowidzących czy niewidomych.
Wśród dźwiękowych komiksów u nich klasyka mojego dzieciństwa, które minęło bezpowrotnie, czyli „Kajko i Kokosz. Szkoła latania” z kabaretem „Limo”, które minęło, ale mam nadzieję, że powrót w tym przypadku jest możliwy.
No i jak oni? Jak można w ogóle komiks tak „odźwiękować”? To ktoś tam opowiada, te opisy sytuacji, te obrazki czy jak? A no tak: jest dopisany narrator z głosem Piotra Fronczewskiego, który nie jest doklejonym, osobnym bytem, a postacią, z którą w interakcje (słowną ;)) wchodzą znani bohaterowie. A mówią głosami, że tylko śmignę kilkoma nazwiskami (rym?!): Krystyna Tkacz, Miłogost Reczek, Arkadiusz Jakubik, Jacek Braciak, Agnieszka Matysiak, no i chłopaki z „Limo” – Abelard Giza i Wojciech Tremiszewski, którzy jak tuszę po stylu, swobodzie i humorze w pojawiających się freestylowych wstawkach, są spiritusem i movensem tego projektu. Wszystko to błyskotliwe, inteligentne, świetnie udźwiękowione, zagrane. No aż tak, że wybaczam cytat muzyczny z „Donatana i Cleo”. A co tam, taką mam słowiańską naturę! Ten dźwiękowy projekt poprawi nastrój i wyciągnie z jesiennej chandry. Bierzcie i słuchajcie go wszyscy! Z dziećmi, a jeszcze bardziej bez.

Kajko

   Jak już skończycie, to drugi komiks udźwiękowiony na chorowanie z dziećmi, czy dzieci dźwiękiem uzdrawianie włączcie. „Ryjówka przeznaczenia”. Tak właśnie! Tomasz Samojlik, to jego sprawka. Usłyszeliśmy o nim dawno temu w „Zagadkowej Niedzieli” chyba. Rozbroiły nas tytuły książek – komiksów jego autorstwa. „Norka zagłady”, „Powrót Rzęsorka”, „Ryjówka Przeznaczenia”… Potem okazało się, że znamy jego rysunki z książek „Tato, a dlaczego?” i „Tato, a po co?”. A jak jeszcze z Kostkiem wygooglaliśmy informacje, że wszystkie cechy postaci zwierzęcych są autentyczne i nawiązują do prawdziwej natury tych stworzeń, a autor komiksów jest naukowcem, który mieszka w pobliżu Puszczy Białowieskiej, to aż zazdrość mnie ukuła! Że taki literacko i plastycznie zdolny, z poczuciem humoru, z naukowym tytułem i szczęściarz może spotykać się z żubrami! Taki Samojlik mógłby przecież wskrzesić na nowo „Zwierzyniec”, pamiętacie? „ i kudłate, i łaciate, pręgowane i skrzydlate”… Tak jak panu Sumińskiemu, Samojlikowi muszą przytrafiać się niespotykane historie ze zwierzakami, albo (tak jak pan Sumiński) ma niebywałą łatwość budowania narracji z ich udziałem.
„Ryjówka przeznaczenia” to super story o przyjaźni, przekraczaniu własnych słabości, przyrodzie, ekologii. Kostek wstawał rano i przy śniadaniu, ubieraniu, zabawie towarzyszyła mu Ryjówka. Wciągająca historia dźwiękowa (do książkowej wersji jeszcze nie dotarliśmy) gdzie głosy m.in. Artura Barcisia, Marcina Hycnara czy Julii Kamińskiej malują świat, który zostanie ocalony przez Dobrzyka (ach te Samojlikowe zabawy słowem:)). Dobrze, to biorę aspirynę, witaminę c i idę spać. Mam nadzieję, że nie obudzi mnie tupot żadnej Myszy Utrapienia czy Pająka Mocy.

IMG_2409

   A jeśli jeszcze raz jakieś grypisko na nas spadnie tak familiarnie to zgadzam się tylko pod warunkiem, że spędzimy je z nowym słuchowiskiem z Sound Tropez! Może tym razem zamiast autografów dorzucą miód albo imbir. Eee, pewnie dadzą czosnek.

Słuchowiska kupicie nie ruszając się z łóżka:

Sound Tropez „Kajko i Kokosz. Szkoła latania”

Sound Tropez „Ryjówka przeznaczenia”

lub ściągniecie przez aplikację Audioteki:

Audioteka „Kajko i Kokosz. Szkoła latania”

Audioteka „Ryjówka przeznaczenia”

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 
Facebook IconYouTube IconZobacz nas na G+Zobacz nas na G+Zobacz nas na G+