Ślimaki Śmierci, Rudzik kontratakuje, czyli dramat w jednym akcie w imperium Zacisze 15.

IMG_0116

Są zakończenia roku szkolnego, po których masowo udostępniane są na fejsbukowych profilach „fotogeniczne” świadectwa dzieci. Są też zakończenia życia przedszkolnego, pierwszych miłości, pierwszych przyjaźni… pierwszego WSZYSTKIEGO najlepszego. Parafrazując Fulghum’a: WSZYSTKIEGO, co naprawdę powinniśmy wiedzieć, a czego nauczyliśmy się w przedszkolu. Albo jeszcze inaczej, parafrazując Świetlickiego: już nigdy podwieczorki nie będą takie pyszne a drzemki w środku dnia takie beztroskie. Już nigdy chleb z dżemem truskawkowym nie będzie smakował tak samo… „Już nigdy” dotyczyło też naszego przedszkola, które od sierpnia miało nie istnieć. Niby nas to już nie dotyczyło, niby Kostek idzie do szkoły, niby Ida ma jeszcze chwilę, ale jakoś było nam żal. I to nie na niby. Rzadko można spotkać gdzieś pomiędzy plantacją ślimaków a dziurawą, szutrową drogą przez las, na środku niczego zwanego polem – tęczę. O tak, ten motyw tam istnieje i to nie tylko przelotnie. Pnie się ku słońcu, jest kominem, więc służy do palenia, co może być cenną informacją dla pieniaczy z Placu Zbawiciela. Pod ten komin przyjeżdżaliśmy od czasu naszej przeprowadzki, czyli od roku. Często spóźnieni, w biegu, niewyspani, nawet w soboty, bo warsztaty z Betką. Z zazdrością słuchaliśmy jakie to pyszne „coś” ugotował wujek Daniel i walczyliśmy poza kres naszej wytrzymałości o staranny szlaczek w pracy do cioci Oli. Pod tą tęczą poznaliśmy cudnych ludzi, a nasz syn przyjaciół i swoją pierwszą miłość. Dla nich i z nimi powstało coś, co można burzliwie nazwać scenariuszem i spektaklem. A wszystko to zwęszył Rudzik, który dzięki temu też stał się bohaterem… Tfu! Co ja piszę! Superbohaterem! – Superbohaterem przedstawienia, w którym wszystkie role zagrali dorośli. Tfu! Co ja piszę! Superdorośli;), choć dla zmyły przebrani za mrówy, zające czy inne zwierzaki z „Zacisznej Polany”, które sprytnie i z pieśnią na ustach załatwiły ślimaki. Krótki foto-podglądacz z naszej walki z „bezsceniczną” materią teatralną oraz owa forma dla ludzi ciekawych wszystkiego poniżej.
p.s.
Niebawem piosenka, czyli nasz hymn Zaciszaków w wersji do „samośpiewu”, a jeszcze w wakacje wersja audio przedstawienia.

Zaciszna Polana

IMG_0157

IMG_0012

IMG_0050

  IMG_0119

IMG_0104

IMG_0087

IMG_0081

 

IMG_0167

IMG_0166

IMG_0225

IMG_0203

IMG_0065

IMG_0198

IMG_0177

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 
Facebook IconYouTube IconZobacz nas na G+Zobacz nas na G+Zobacz nas na G+